O NAS          DO POCZYTANIA         W KONTAKCIE
FAKTY o Rodzinie z odzysku
Trochę informacji o jednostkach składających się na całą Rodzinę z odzysku.
Na pomysł stworzenia Rodziny z odzysku wpadły dwie osoby, Magdalena Soszyńska i Krzysztof Hillar. Oboje mamy swoją przeszłość i jak sami to nazywamy, jesteśmy w rynku wtórnego. Oboje mieliśmy już poważne związki, które z różnych przyczyn nie przetrały próby czasu. 
Jednak chcieliśmy mieć rodzinę i los chciał, że trafiliśmy w pewnym momencie na siebie. Oboje z marzeniami i otwartością na to, aby zaufać, zakochać się i budować coś, co przetrwa próbę czasu. Życie ma dziwne poczucie humoru i za każdym wyzwaniem, problemem ukrywa wielką szansę i możlwość. Z nami dokładnie tak było. Mogłoby się wydawać, że życie osobiste się totalnie posypało. W tym samym czasie jednak pojawiła się szansa na coś bardzo, bardzo wyjątkowego. 
Magdalena Soszyńska
Magdalena od zawsze tańczyła. Ma taniec w sercu i nie raz pokazała to, na parkiecie. Jest osobą, która nie poddaje się łatwo i potrafi dążyć do celu wytrwale. Do samego końca. W tańcu osiągnęła wszystko co było możliwe. Zawodowo zaliczyła mistrzostwo polski, a w kolejnym etapie półfinał mistrzostw świata. Dała się zauważyć i dostała się do programu "Taniec z Gwiazdami", gdzie przez 11 edycji tańczyła ze sportowcami, aktorami, ludźmi biznesu i showbiznesu. Zawojowała telewizję, a przy okazji serca wielu ludzi. 
Jako młoda dziewczyna zakochała się i w efekcie została mamą Juliana. Julian jest i zawsze będzie najważniejszym facetem w jej życiu. Jako zakochana po uszy mama nie zamierza tego zmieniać. 

Jest szalona. Jest totalną wariatką, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Kocha czekoladę, chodź dba o swoją formę. Kocha podróżować i jak by to było możliwe, spakowałaby się w plecak i wyruszyła w świat. Spacerowała by wąskimi uliczkami, plażą czy deptakiem uśmiechając się do ludzi i wszystkiego co widzi. Dopełnieniem tej wielkiej pasji jaką są podróże są ludzie, których zabiera ze sobą w swoje przygody. Planuje zwiedzić cały świat wzdłuż i wszerz. Znając jej upór zrobić to i to szybko:) 

Kobieta o wielkiem sercu i otwartości na innych. Zakochana w słodkościach i małym księciu. Buduje swoją rodzinę i siebie każdego dnia. Rozwija się i ciągle szuka sposobu na to, aby wykorzystać każdy dzień na 100%. Uśmiech to jej znak firmowy. Ilość słów wypowiadanych każdego dnia przekracza kilkadziesiąt tysięcy, a to tylko potwierdza jej niepohamowaną potrzebę doznań, doświadczeń i poznania siebie i świata, który ją otacza. 
Krzysztof Hillar
Krzysztof to zodiakalny wodnik, oryginalnie pochodzący z Elbląga. Jako młody gość miał marzenie. Chciał projektować, budować i pływać na wspaniałych jachatach i okrętach. Pasja zawiodła go do Trójmiasta gdzie znalazł swoje miejsce. 

Przegsiębiorczy gość. Do życia potrzebna mu jest niezależność i wolność wyboru. Rozwija się jak szalony. Każdego dnia stara się stawać lepszą wersją samego siebie i dlatego jego rozwój nigdy nie będzie miał końca. Wszystko co dziś osiągnął zawdzięcza jednej umiejętności, którą opanował do mistrzostwa. Jest to komunikacja. Miał okazje się tego uczyć od najlepszych z całego świata i dziś z powodzeniem wykorzystuje to w życiu osobistym i biznesie. 

Niektórzy znają go jako mówcę, autora czy nowy typ przedsiębiorcy. Ma okazje wystepować na największych scenach w polsce i zagranicą. Dzieli scenę z ludźmi biznesu, showbiznesu i tymi, którzy dają wartość na wielką skalę. Krzysztof zawsze mówi z serca do serca i stawia na prawdę. Te dwie wartości przejawiają się we wszystkim co robi każdego dnia na scenie życia i biznesu. 

Zakochał się w podróżach bowiem zakochał się w Magdalenie. Soszka pokazała mu jak to jest spacerować z plecakiem do nocy i tańczyć na moście kiedy wszycy patrzą. Ma wielkie serca i głowę pełną marzeń. Inspirują go ludzie, których ma blisko siebie i Ci, którzy stają na jego drodze. Dzieli sie wiedzą i doświadczeniem, które zdobył na przełomie wielu lat swoich sukcesów i porażek. Nie popełnia tych samych błedów i odważnie patrzy w przyszłość. 

Jest zakochany w swojej rodzince. W momencie kiedy w jego życiu pojawiła się Amelia wszystko się dopełniło. Rodzina z odzysku jak sam ją nazywa daje mu sens i powód, aby każdego dnia wstawać i budować świat, w którym żyje z tymi których kocha. 

Julian Michno
Julian ma dopiero 9 lat, a już można go nazwać ekspertem. Syn Magdaleny z poprzedniego związku. Energiczny młody chłopak, który poznaje świat każdedo dnia. 

Wielki fan Gwiezdnych wojen i w tej tematyce można powiedzieć, że nie ma sobie równych. Obejrzał wszystko co możliwe i przeczytał wszystko co jest dostępne na ten temat. Zna odpowiedź na każde pytania no chyba, że musi sprawdzić coś w swojej bazie wiedzy zgromadzonej w swoim pokoju. 

Interesuje się, także wszystkim co wojskowe. Zbierając pieniądze od członków rodziny stał sie posiadaczem doś pokaźniej kolekcji broni Nerf, która jest jego dumą i dzieli miejsce z niezliczoną liczbą lego. Ma wielkie marzenia. Chce osobiście poznać Św. Mikołaja i pojechać do Legolandu. 
Z lego jest w stanie zbudować wszystko i co jeszcze ważniejsze jest to jego świat, w którym dzieją się najróżniejsze misje i przygody jak sam to określa. 

Uwielbia grać w piłkę i dlatego postanowił trenować właśnie tę dyscyplinę sportu. Można go nazwać także parkour'owcem bowiem każda ławka czy drabinka to okazja aby poskakać i sprawdzić swoje możliwości. 

Julian ma wielkie serce do wszystkich zwierzaków. Najważniejsza jest Koka, labradorka, która jest z Julkiem od kiedy pamięta i jak sam mówi kocha ją najbardziej na świecie. Chciałby mieć starszego brata, ale już zrozumiał, że będzie ciężko to zorganizować. Odnalazł się w roli starszego brata i stał się najkochańszym starszym bratem dla Amelki.

Rozwija się każdego dnia i próbuje wszystkego co tylko możliwe. Poznaje swoje możliwości i testuje granice, jak każde dziecko chcące się bawić ile tylko można. 

Amelia Hillar
Amelka ma dopiero rok i zaczyna swój kolejny. Jest naszą wspólną córeczką i szczęściem. Urodziła się 11 grudnia w Pucku. Świat stanął na głowie dla Magdaleny po raz kolejny, a dla Krzysztofa po raz pierwszy. Stał się tatą z prawdziwego zdarzenia. 

Amelka lub kluska, jak na nią wołamy jest cudownym dzieckiem. Ma już za sobą pierwsze kroki i pierwsze słowa, mama i tata. Pogodna i wiecznie nienażarta. Jak ma do wyboru coś słodkiego lub schabowego z ziemniakami, wybiera to drugie. Mogłaby jeść bez przerwy. Dlatego kluska:) 

Charakterek ma po mamie. Oczy także. Uśmiechem powala i można już powiedzieć o niej, że jest podróżniczką po rodzicach. Zwiedziła ładny kawał świata i mamy świadomość, że nie będzie nic pamietać z tych egzotycznych podróży. Zakochana w swoim braciszku. Uśmiech i świecące oczy na widok Julka mówią same za siebie. Chce robić to co Julek. Bawić sie lego i dostać się do jego wszystkich zabawek. Julek cierpliwie pokazuje swój świat i zaprasza Amelkę aby dzieliła z nim jego pasje. 

Tancerka po mamie. Apetyt ma po tacie. Nie rusza się nigdzie bez swojego Szumisia, bez którego nie ma mowy o spaniu i podróżowaniu. Chętnie chodzi do niani i odwiedza dziadków. Swoją drogą, u dziadków ma raj. Ciagła zabawa i smakołyki specjalnie przygotowywane dla Amelki. 

Jest dzieckiem które śmieje się bez opamiętania. Płacze też bez opamiętania, a to wszystko po to, aby poznać świat, który ją otacza. Guzów nabiła sobie już niezliczoną ilość. Pupa obita od upadków, ale to co jest wyjątkowe w tej małej księżniczce to to, że zawsze wstaje i idzie dalej. Jesteśmy wdzięczni za to, że pojawiała sie w naszym życiu i daje nam tak wiele radości każdego dnia. Dzięki wielkie, że jesteś Kochanie. 
Koka - była z nami bardzo długo. 
Koka. Nasza kochana suczka. Odeszła jednak zawsze będzie w naszych sercach...
Dla jasności imię Koka to rzut w Judo, a nie inne takie tam. Ma już swoje lata. Można powiedzieć, że jest najstarsza w rodzinie. 12 lat psich co daje jej ponad 80 w przeliczeniu na nasze. Trzyma się świetnie. Pewnie dlatego, że dostaje masę przytulasów i dwa razy dziennie swoje ulubione groszki. 

Brała udział w wychowaniu Julka i teraz dba o Amelkę. Jest opiekuńcza i jak tylko pojawiają się goście w domu usadowi się tak, aby wszystko mieć na oku. Jak trzeba wciśnie się pomiędzy kogoś a Julka czy Amelkę. 
Obserwując ją mamy wrażenie, że nasze dzieciaki traktuje jak swoje i nie dopuszcza, aby im się coś mogło stać. Szczeka jak ktoś puka, cieszy się na widok każdego, kto odwiedza nasz dom. Chodzi na spacery i czasem się szlaja, ale zawsze wraca do domu i kładzie się łapami do góry na swoim wielkim posłaniu, które zajmuje pokaźną część salonu. 

Nienażarta. Mogła by jeść zawsze, wszystko i w każdej ilość. Mądra i posłuszna. Czasem mamy wrażenie, że rozumie nas wszystkich bez słów. Każde polecenie wykonuje tak jak by dokładnie wiedziała o co chodzi. To coś więcej niż wytresowanie. Czujemy, że czuje i rozumie znacznie więcej niż nam się wydaje. 

Dbaliśmy o nią jak tylko to możliwe, bowiem miała już swoje lata. Była pod stałą opieką weterynarza i jej wiek sprawił, że już brała małą tabletkę na to czy na tamto. Jej wiek też sprawił, że chrapała i trochę mocno tupała jak chodziła po domu. Czasem musiała wyjść na dwór częściej niż zwykle, ale staraliśmy się zawsze dać jej to czego potrzebowała. Rodzinka z odzysku to także Koka. Odnalazła się w tym zwariowanym układzie i pasowała jak ulał. 
Innie osoby, bez których rodzinka by nie była tą Rodzinką z odzysku. 
Całą naszą rodzinkę otaczają cudowni ludzie. Wsparcie dziadków z obu stron jest nieocenione. Siostra Magdaleny, która mieszka po sąsiedzku jest czasem jedyną deską ratunku. Brat Krzysztofa także mieszka w Trójmieście i jest w kontakcie z tym wszystkim co robimy. Nie ma sposobu na to, aby wymienić wszystkich tych, którzy są blisko. Niezliczona ilość wujków i cioć Amelki i Julka, przyjaciół, którzy kibicują nam w tej drodze z odzysku. Niani, która bierze na siebie obowiązki opieki nad Amelką czy Pani wychowawczyni Julka, która dba o to, aby dobrze się uczył. 

Rodzinka z odzysku nie byłaby taka jaka jest, gdyby nie ludzie, którzy zainspirowali nas do tego aby odsłonić rąbek naszego życia prywatnego. Chcemy podziękować wszystkim, którzy są z nami w tej szalonej podróży po marzenia i szczęście. Wielkie dzięki, że możemy razem coś budować i tworzyć. Czasem czujemy, że ta Rodzina z odzysku to nie tylko Magdalena, Krzysztof, Julian i Amelia, ale niezliczona ilość osób, które patrzą na świat podobnie.
Jesteśmy wdzięczni za to, że mamy siebie! 
Wielkie dzięki, za to że jesteś z nami!

Wasza Rodzina z odzysku
CZEŚĆ, NAZYWAMY SIĘ RODZINA Z ODZYSKU I CIESZYMY SIĘ, ŻE JESTEŚ Z NAMI. 
Dzień w dzień realizujemy nasze MARZENIA i dzielimy się wszystkim na ŻYWO!
Zapraszamy CIĘ do NASZEJ podróży. 
Serwujemy inspiracje, uśmiech i sposób na SZCZĘŚCIE, ZDROWIE i OBFITOŚĆ.
myHillar.com Sp. z o.o.
ul. Spokojna 46
83-010 Straszyn 
NIP: 6040200665
Kim oni są?
Dwoje ludzi z dwóch światów. Dwoje dzieci z dwóch światów. W środku pies i mapa marzeń. Magdalena Soszyńska i Krzysztof Hillar postanowili dać sobie szansę i już od prawie 3 lat tworzą jak sami na to mówią Rodzinę z odzysku. Mają plan się razem zmarszczyć i spełnić tyle marzeń, ile tylko się da. Są dobrzy w komunikacji, byciu w kontakcie i rozciąganiu doby w czasie. 
Znajdź nas w sieci:
  Facebook 
  Youtube
krzysztofhillar.com - wszelkie prawa zastrzeżone
 2018-2028 All Rights Reserved
Napisz do nas jeśli chcesz... 
rodzinazodzysku@gmail.com