O NAS          DO POCZYTANIA         W KONTAKCIE
CZEŚĆ, NAZYWAMY SIĘ RODZINA Z ODZYSKU I CIESZYMY SIĘ, ŻE JESTEŚ Z NAMI. 
Dzień w dzień realizujemy nasze MARZENIA i dzielimy się wszystkim na ŻYWO!
Zapraszamy CIĘ do NASZEJ podróży. 
Serwujemy inspiracje, uśmiech i sposób na SZCZĘŚCIE, ZDROWIE i OBFITOŚĆ.
15 czerwca 2018
Trochę nas nie było.. Szybki UPDATE!
Wiem, wiem, wiem… Naprawdę wiemy, że trochę nas tu nie było. Magda „suszyła” mi głowę, że powinniśmy coś wrzucić, że nic się nie dzieje i takie tam gadanie. W sumie od września, kiedy to wrzuciliśmy coś po raz ostatni, tak września 2017. Nie dziwcie się nam ale naprawdę dużo się zadziało, działo, wydarzyło itp. W sumie jak to piszę to nie mam wyjścia i nie mogę napisać inaczej. Doba zdecydowanie wydawała się być za krótka:)
Prawda jest taka, że jak patrzę na te ostanie 9 miesięcy to był to naprawdę intensywny czas dla każdego członka naszej rodziny!
Szybki update! Czyli w telegraficznym skrócie co się u nas działo… O tym co mamy w planach, a mamy dużo, napiszę chwilę tezę później.
Wołamy na nią; gwiazdka, kluska, promyk, serduszko, dzidzia, obrotówka, maluszka, bombelaszka, kupaczka, uśmiech, bobas, radość, małe szczęście, siostra, Amelson, Amelka, Melek, chyba nikt jeszcze nie powiedział do niej Amelia. Dokładnie 11.12.2017 o godzinie 9:05 przyszła na świat Ona. Parametry wyjściowe: dziewczynka, 3275kg, 53cm, 10 na 10. Miejsce zdarzenia Puck.
Od tego dnia jest z nami Amelia Hillar. Małe szczęście! O tym jak to jest być Tatą, jak rodzina się poukładała w nowej sytuacji mógłbym już napisać kolejną książkę. Najważniejsza informacja jest taka, że jest jeszcze lepiej niż było. Mała rośnie jak na drożdżach i trochę się śmiejemy bowiem rozwija się naprawdę szybko czego efektem są fałdki na kostkach. Jak można mieć fałdki na kostkach i nadgarstkach??? Okazuje się że można:) Najważniejsze jest to, że Amelka jest zdrowa, pięknie się rozwija, robi obroty i powoli zaczyna siadać. Minęło już ponad pół roku bo dokładnie 11.06.2018 stuknęło Amelce 187 dni. Co daje, jeśli dobrze policzyłem 6 miesięcy i 5 dni. Tak tak tak, jestem na tym etapie tatowania, że liczę każdy dzień.
Jeśli ktoś z was zastanawia się co tam u Amelki słuchać, to układa się to w dość prosty schemat. Spanie, jedzenie, kupa, zabawa. Czasem marudzenie, czasem dwie kupy, czasem zero spania, czasem gaworzenie, czasem wszystko na raz. Ogólne nie ma nudy! Jeszcze jak miała miesiąc, dwa to spała jadła i tyle. Teraz to już jest taka iskra, że nie warto jej spuszczać z oka, bo można przegapić coś naprawdę interesującego. Dla przykładu jakieś dwa dni temu przyłapałem ją na tym jak zżerała szczebelek od swojego łóżeczka. Jak tak patrzymy z Magdą na nią to czujemy, że idealnie wpisuje się w naszą szaloną rodzinę! ehheheheh!

Stał się już ekspertem. O kim mowa? Julian, Dżulius, młody, mały, dupina, szczęścioch, Asoka, mysz, maluszek, rebaliant, mistrz itd. 
Dobra informacja jest taka, że zdał do 3 klasy! To jak ten młody człowiek żyje, co ma w głowie i to jak patrzy na otaczający go świat jest dla mnie niesamowitą inspiracją. Zaskakujący, mądry, sprytny mały gość, który daje niesamowitą ilość miłości i w takiej samej ilości jej potrzebuje. Dlaczego ekspert? 
Bowiem zagina wszystkich w temacie Gwiezdnych Wojen, Marvela i wszystkiego co jest z tym powiązane. Nie stracił serca i pasji do wojska i wszystkiego co wojskowe, jednak zbiera już na coś innego… Teraz w głowie ma MotoCross i wykonuje przeróżne zadania i prace aby zarobić kasę i zrealizować swoje wielkie marzenie.
O szkole, ocenach, zachowaniu, uwagach, jedzeniu, zabawie, czytaniu, pisaniu, angielskim, byciu bratem, pływaniu, sporcie, oglądaniu, graniu, zabawie i nie tylko będziemy jeszcze pisać. Tematów jest naprawdę mnóstwo bowiem ten gość nie przestaje zaskakiwać. Rozwija się i analizuje… Tworzy i buduje… Marzy i kombinuje. Heheheh mówiąc otwarcie dzieciństwo pełną parą, a w tym wszystkim my i ludzie, którzy go otaczają. Każdy tydzień to scenariusz na film. Postaram się abyście byli na bieżąco…
DOUBLE mama. Jest już królową, ale w sercu jest nadal księżniczką. Soszka. Moja ukochana Soszka. Magdalena, bo pamiętacie pewnie, że nie lubi jak się do niej mówi Magda. Ale to Magdalena brzmi tak, że warto to pisać wszystko z wielkich liter. MAGDALENA! O teraz to czuuuuć.:) Śmiechem, żartem, moja mysz! Jeśli ktoś jest ciekaw co u niej, zawsze może ją zapytać lub zadzwonić, rzucić okiem na FB i takie tam. Jednak nie każdy ma jej numer telefonu, więc może odsłonie to i tamto z jej szalonego życia, przepełnionego kwiatami, czekoladą i śmiechem.
Na szybko ciekawostki: Straciła prawo jazdy za prędkość heheheh i jeździ przepięknym skuterem, bo może na dowodzie. Zrobiła choreografię do musicalu „Gorączka Sobotniej Nocy” pod okiem wspaniałego reżysera Tomasza Dutkiewicza. Przetańczyła X godzin, zjadła X słoików Nuteli, obejrzała jakiś serial, no może dwa, opaliła się na mahoń w Barcelonie i Grecji, gdzie przespacerowała ponad 100km! Bez ściemy! Jeden gość jej się oświadczył i co chyba ważne, powiedziała TAK! Ma głowę pełną marzeń i coś czuje, że będzie kolejne realizowała niebawem.
No i ona Koka, Kokila, szwędaczka, spacerówka. Nasza kochana Labradorka. Lekko się postarzała, ale nadal ma tą iskrę w oku i ogonie. Trochę głośniej chrapie jak śpi ale trzyma się znakomicie.
Na sam koniec Ja. Nie wiem jak na mnie wołają i pewnie każdy to wie, że najciężej piszę się o sobie. Z ciekawostek mam narzeczoną hehehehh! Zgodziła się! 
O tym jak wybierałem pierścionek to muszę kiedyś napisać, bo wielu może z tego skorzystać. Nomem omen jest to przezabawna historia. Jestem tatą… to dopiero stanowisko i pozycja. Jedną firmę sprzedałem otworzyłem drugą. Mam plany i cele. Sięgam po to. I naprawdę w temacie
zawodowym dzieje się tak samo dużo jak w temacie domowym. Mam też parę nowych zabawek, którymi się z czasem pewnie pochwalę:)
Jest wiele postaci, o których warto wspomnieć bowiem bez ich wsparcia, nasza Rodzina z Odzysku pewnie by nie miała się tak cudownie. Wielkie dzięki za wszystko; Golina, Babcia, Babcia, Dziadek, Dziadek, Siostra, Brat, Hansony, Jażdzyki, Jerzy, Sylwia, Aro, Traczyk, Gru, Facet Gru, Żegoś, wszystkim ciotkom, wujkom, przyjaciołom, znajomych i tym, którzy choć na chwilę stanęli na naszej drodzę tu w Polsce i na świecie.
myHillar.com Sp. z o.o.
ul. Spokojna 46
83-010 Straszyn 
NIP: 6040200665
Kim oni są?
Dwoje ludzi z dwóch światów. Dwoje dzieci z dwóch światów. W środku pies i mapa marzeń. Magdalena Soszyńska i Krzysztof Hillar postanowili dać sobie szansę i już od prawie 3 lat tworzą jak sami na to mówią Rodzinę z odzysku. Mają plan się razem zmarszczyć i spełnić tyle marzeń, ile tylko się da. Są dobrzy w komunikacji, byciu w kontakcie i rozciąganiu doby w czasie. 
Znajdź nas w sieci:
  Facebook 
  Youtube
krzysztofhillar.com - wszelkie prawa zastrzeżone
 2018-2028 All Rights Reserved