O NAS          DO POCZYTANIA         W KONTAKCIE
CZEŚĆ, NAZYWAMY SIĘ RODZINA Z ODZYSKU I CIESZYMY SIĘ, ŻE JESTEŚ Z NAMI. 
Dzień w dzień realizujemy nasze MARZENIA i dzielimy się wszystkim na ŻYWO!
Zapraszamy CIĘ do NASZEJ podróży. 
Serwujemy inspiracje, uśmiech i sposób na SZCZĘŚCIE, ZDROWIE i OBFITOŚĆ.
31 stycznia 2019
30 stycznia godzina 4:30 
Myszko myszko, wstawaj! Tak się zaczął ten dzień.. 

Zaspani, ledwo widzący na oczy zebraliśmy się na prośbę Soszki do samochodu. Jedno trzeba powiedzieć. Pomyślała o wszystkim i zaplanowała ten dzień w każdym najmniejszym detalu. Zaczynając od samego początku. 
Na lotnisko… i to była pierwsza niespodzianka. Jak to na lotnisko? Gdzie ? Po co? 
Trzeba było dłuższej chwili abyśmy z Julkiem rozszyfrowali soszkowy plan. Kierunek Sztokholm. Moment, w którym zrozumiałem jaki prezent dostaje był naprawdę wyjątkowy. Bowiem co może być lepszego niż...
7 lipca 2018
Dzień drugi: Do wylotu pozostało około 48h
Miejsce: Warszawa
Skład: Sosz, Kris, Amelson, nowy – ksywa “Bączek”

Był plan wyspać się… nie wyszedł. Wiem nasuwa się pytanie, dlaczego? 
Przecież na urlopie można pospać i leniuchować w łóżku do 14:00. Kto tego nie lubi? 
Kto tego nie robił?
No właśnie taki był plan. Plan nie wyszedł. Okazało się, że Soszka ma ustawione paznokcie na 9:00 gdzieś, gdzie jedzie się 30 minut. Więc trzeba wstać...
6 lipca 2018
No dobra piszemy to już będąc..
Jest 06.07.2018. Udało się wyruszyć.

No dobra piszemy to już będąc w Warszawie. Dziś oficjalnie zaczynamy naszą wspaniałą podróż i nie ukrywam, że bardzo się cieszę! Zresztą chyba jak każdy z nas. Zapowiada się naprawdę wyjazd życia.
Plan był aby wyjechać ze domu około 9:00 po kawce u dziadków. Plan upadł. Wyjechaliśmy po...
22 czerwca 2018
Jak to jest z tymi marzeniami?
Grudzień, co nikogo pewnie nie zdziwi kojarzy mi się z cudowną atmosfera świąt, rodziną, choinką i podobnymi.

I to jest moje pierwsze skojarzenie oczywiście. Ale jest tez inne, mapa marzeń. Grudzień to czas kiedy wszyscy poniekąd rozliczamy się z tego co się wydarzyło w mijającym roku, planujemy i postanawiamy co się wydarzy w nowym. Tak jest też u nas. Wcześniej wspomniane planowanie u nas zastępuje tworzenie mapy marzeń. Jest to wyjątkowy proces. Na naszą mapę marzeń każdy wrzuca to czego pragnie, o czym myśli, marzy i co by chciał zrobić, przeżyć doświadczyć w nowym roku. Znajdujemy fotografie a Krzyś robi z nich boski kolaż i gotowe. Mapę wieszamy na centralnym miejscu...
15 czerwca 2018
Wiem, wiem, wiem...
Wiem, wiem, wiem… Naprawdę wiemy, że trochę nas tu nie było. Magda „suszyła” mi głowę, że powinniśmy coś wrzucić, że nic się nie dzieje i takie tam gadanie. W sumie od września, kiedy to wrzuciliśmy coś po raz ostatni, tak września 2017. Nie dziwcie się nam ale naprawdę dużo się zadziało, działo, wydarzyło.. W sumie jak to piszę to nie mam wyjścia i nie mogę napisać inaczej. Dobra zdecydowanie wydawała się być za krótka:)
Prawda jest taka
Prawda jest taka, że jak patrzę na te ostanie 9 miesięcy to był to naprawdę intensywny czas dla każdego członka naszej rodziny!

 2 lutego 2018
W roli głównej: Julian
Role poboczne: dziesiątki Cioć, wujek Maser, Ja i Magda.  

Zauważyłem, że w pewnym wieku dzieci zaczynają potrzebować pieniędzy. Część z nich jest przekonana, że gotówkę bierze się ze ściany (bankomat), jednak nam zależało, żeby w  przypadku Juliana tak nie było. Od zawsze chcieliśmy zaszczepić w nim ducha przedsiębiorcy. To, co się wydarzyło było dla nas zaskoczeniem, a jednocześnie wielkim, wspólnym sukcesem. 
Julian chce w przyszłości zostać NINJA. Ninja przedsiębiorca… No kto wie, może się uda. Temat krążył jednak wokół kasy...
16 listopada 2017
Paryż to naprawdę piękne miejsce 
Paryż to naprawdę piękne miejsce. Wybraliśmy się tam dosłownie na kilka dni. Wynajęliśmy pokój w hotelu, w dzielnicy łacińskiej. Oboje byliśmy wcześniej w Paryżu, jednak ani  Magdalena, ani ja nie za wiele nie pamiętaliśmy. z tych wyjazdów.  
O tym wyjeździe prędko nie zapomnimy…
Dlaczego? Czytajcie dalej. 
Chwile grozy
Dlaczego do Paryża? Nie mam pojęcia… Decyzja o wyjeździe właśnie tam była całkowicie spontaniczna, jednak bardzo trafiona. Już pierwszego dnia zrobiliśmy 10 km na nogach, zwiedzając naprawdę wiele miejsc. Wylądowaliśmy w Paryżu około... 
8 listopada 2017
Dzień dobry! Nazywam się Krzysztof...
Nazywam się Krzysztof. Krzysztof Hillar. Zawsze chciałem mieć rodzinę z prawdziwego zdarzenia. Udało mi się ją w końcu zbudować, jednak jest to “rodzina z odzysku”. Być może słowo “jednak” nie jest tu na miejscu, bo to, co mnie spotkało dało mi prawdziwe szczęście. Szczęście przez duże “SZ”.  
Chciałbym podzielić się z Tobą swoją historią. Pokazać Ci, że szczęścia jest naprawdę dużo, ale jak to w życiu bywa na szczęście trzeba zapracować. O tej pracy warto także porozmawiać. Efekty? O naszej poskładanej rodzinie znajomi lubią mówić, że „rzygamy tęczą” (tak, mówią to zupełnie otwarcie!). Używają też innych tego typu określeń, ale o tym pogadamy sobie później.
28 października 2017
Walka z czasem... umawiamy się na godzinę
W rolach głównych: Krzysztof i Julian.  
Role drugoplanowe: banda Juliana. 

Cześć!  
Zacznę nietypowo, dostałem dobrą lekcje od króla Juliana. Pokazał mi coś, czego wcześniej nie widziałem i postanowiłem się z Wami tym podzielić. Ciekaw jestem czy macie podobnie. 
Pierwsze primo – zanim zacznę… Zgodzicie się ze mną, że w rodzinie warto mieć zasady i  łatwiej się  współpracuje, jeśli wszystkie strony ich przestrzegają. Mam nadzieję, że tak.  
19 października 2017
Na co dzień pracuję z emocjami...
Na co dzień pracuje z emocjami, zmianą, treningiem mentalnym. Trenuję wystąpienia, komunikację i inne rzeczy… Praca z ludźmi, dla ludzi. Okazuje się, że to, czym zajmuję się  zawodowo, każdy nas ma w domu i w rodzinie. Chodzi o komunikację. 
Powiem Ci, że wszyscy potrzebują miłości. W tym samym momencie jednak trochę się jej boją i stronią od tego uczucia. Dlatego właśnie ludzie budują relacje. To określenie jest o  wiele bezpieczniejsze. Ma inne znaczenie i mniejszą siłę, niż miłość.  
Kiedyś sam bałem się słowa "Kocham"
Dzisiaj, w nowej rodzinie, nie oszczędzam go. Zrozumiałem parę rzeczy i trochę się tym z Wami podzielę. To, co napiszę jest odpowiedzią na pytanie dlaczego...
14 września 2017
W rolach głównych: Krzysztof, Julian i czołg.
Nauczyłem się ostatnio, że nie zawsze jest do końca w porządku robić coś, jeśli w zamian czegoś oczekujemy. Temat pomógł mi zrozumieć Julian i jego nowy czołg, a więc kolejna rzecz, której może nauczyć nas rodzina. O tym chcę dziś napisać – podzielić się z Wami spostrzeżeniami, które w moim odczuciu są bardzo istotne.  
Myślę, że ta lekcja może dotyczyć wielu rodzin i być cenną wskazówką, nie tylko w relacjach z bliskimi, ale w każdej sytuacji naszego życia. 
Historia pewnego czołgu
Wspominałem już wcześniej, że Król Julian uwielbia wszystko, co wojskowe. Wygląda na to, że szybko mu to nie przejdzie. Jego pokój to prawdziwe pole bitwy...
10 września 2017
Czy można zyć bez zasad?
Czy można żyć bez zasad? Czy rodzina może funkcjonować ot tak? Nie wiem jak u Was, ale  my zginęlibyśmy marnie. W naszym domu jest wiele zasad, które mają nam pomóc żyć razem. Można powiedzieć, że te umowne zasady nie pozwalają nam się „pozabijać”:) Nie jest aż tak źle, ale czuję, że zasady ustala się właśnie na te trudniejsze momenty.  
Jakie reguły powinny obowiązywać?
Jakie reguły powinny obowiązywać w każdej rodzinie? Które z nich są najważniejsze? Które powodują, że życie w rodzinie dobrze się układa? Trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź....
myHillar.com Sp. z o.o.
ul. Spokojna 46
83-010 Straszyn 
NIP: 6040200665
Kim oni są?
Dwoje ludzi z dwóch światów. Dwoje dzieci z dwóch światów. W środku pies i mapa marzeń. Magdalena Soszyńska i Krzysztof Hillar postanowili dać sobie szansę i już od prawie 3 lat tworzą jak sami na to mówią Rodzinę z odzysku. Mają plan się razem zmarszczyć i spełnić tyle marzeń ile tylko się da. Są dobrzy w komunikacji, byciu w kontakcie i rozciąganiu doby w czasie. 
Znajdź nas w sieci:
  Facebook 
  Youtube
krzysztofhillar.com - wszelkie prawa zastrzeżone
 2018-2028 All Rights Reserved
Napisz do nas jeśli chcesz...
rodzinazodzysku@gmail.com